Po przeszukaniu całego ogrodu Reagan nie mógł nikogo znaleźć. Uznał, że Reyana po prostu popada w paranoję. Być może była zestresowana.
Reyana poszła do Klary, ale tej nie było w komnacie. Postanowiła poczekać na nią jeszcze kilka minut przed wyjściem.
Czekając, zajęła się ziołami, które zdobyła na swoją bliznę. Ból zdawał się nasilać tego ranka, gdy była w ogrodzie. Nie potrafiła powiedzieć dlacz






