Wewnętrzny dziedziniec watahy Czarnego Księżyca zdawał się tętnić radością, gdy Alfa Novak pił ze swojego kielicha.
Kwaśny smak wina łaskotał go w gardło.
Siedział u szczytu stołu na swoim unikalnym krześle, a jego Beta siedział po prawej stronie stołu.
Alfa Torress z watahy Mrocznego Srebra siedział po lewej stronie.
Wszyscy byli w wyśmienitych nastrojach.
– Alfo Novak – zaczął Alfa Torress, a je






