– Nie wiemy, jak długo zajmie naszym zwiadowcom powrót z odpowiedziami, ale nie możemy siedzieć i nic nie robić. Pełnia jest tuż-tuż. Rytuał musi się odbyć, w przeciwnym razie jesteśmy skazani na wieczną zagładę – powiedział Alfa Randall lodowatym tonem, który skutecznie maskował jego zmartwienie i frustrację.
– Co dzieje się w noc pełni księżyca? Jaki rytuał? – zapytał nieco zdezorientowany Merik






