Alfa Randall żałował, że nie może iść szybciej, niż niosły go nogi, gdy zmierzał do komnaty Klary.
Polecił również pokojówkom zadbać o każde wykończenie komnaty Luny, tak aby Reyana mogła natychmiast przenieść się do twierdzy.
Przepełniała go gwałtowna zaborczość. Jakaś jego część po prostu chciała jej przy sobie. Chce ją zawsze chronić. Czuł, że tam, w domu watahy, jest wystawiona na łatwe niebez






