Reyana była przerażona po wyjściu Reagana. Żałowała, że nie może poprosić go, by spał w jej komnacie, ale to byłoby absurdalne. Rii nie było u siebie, gdy poszła jej szukać.
Nie miała wyboru, musiała spać sama.
Myśli o Ashkaiach mąciły jej wyobraźnię, dopóki nie zasnęła. Ale teraz żałowała, że nie czuwa, słuchając opowieści o Ashkaiach, zamiast być uwięzioną w koszmarze, w którym się znalazła. Zim






