Reyana siedziała cicho w swoim pokoju, a nowa determinacja kiełkowała w jej wnętrzu. Nadszedł czas, by przestała robić z siebie głupca dla Randalla. Więź partnerska przyniosła jej więcej szkody niż pożytku.
Myślała o sposobach, by skłonić go do odrzucenia jej, aby mogła ruszyć dalej ze swoim życiem.
Powiedział jej, że nadszedł czas, by nosiła jego Znak Księżycowego Skryby. Niech ją szlag trafi, je






