Prosta odpowiedź Rosie wywołała uśmiech na twarzy Noelle. "Dobrze. W takim razie chodźmy do domu."
Po tych słowach odeszły, trzymając się za ręce, jakby hałas i podekscytowanie za nimi wcale ich nie dotyczyły.
…
Następnego dnia Hendrix przyszedł ponownie. Tym razem nie był sam, towarzyszyło mu kilku ochroniarzy, każdy niosący ciężkie torby.
Zanim Hendrix zdążył cokolwiek powiedzieć, wszystkie






