Noelle już wyciszyła czat grupowy, ale prywatne wiadomości wciąż się pojawiały.
Pochodziły od matek, które poznała w kompleksie apartamentów, kiedy wyprowadzała Rosie na plac zabaw. Wszystkie pytały, kiedy Hendrix dzisiaj przyjedzie. Niektóre nawet pisały, że jeśli go nie będzie, powinien dać znać, bo ich dzieci czekały na niego cały dzień.
Noelle wpatrywała się w wiadomości bezmyślnie. Prawdę m






