Hendrix nie należał do szczególnie wrażliwych osób, ale nawet jemu trudno było znieść to otoczenie. Niedługo potem obudził go hałas na zewnątrz. Otworzył oczy i podniósł się pospiesznie, w samą porę, by zobaczyć, co się dzieje za oknem.
Irene goniła kogoś z wrzaskiem i miotłą w ręku. Mimo swojego wieku wciąż miała dość siły, by karcić uciekającego, a jej głos był tak donośny i pełen werwy, że aż c






