Hendrix wpadł do pokoju, bo Rosie płakała – głośno, żałośnie, serce się krajało. Odkąd ją poznał, pierwszy raz widział ją w takim stanie.
Jeszcze niedawno Rosie skakała z radości na widok Noelle, tuliła się do niej i nie chciała puścić.
Teraz Noelle stała obok, kompletnie bezradna.
Hendrix spojrzał i od razu wiedział, o co chodzi. Przyklęknął przed Rosie. „Nie płacz, maleńka.”
Rosie spojrzała na n






