– Rosie ma się dobrze. Już ją uspokoiłem – odparł Hendrix.
Jednak słowa te nie uspokoiły Noelle. Dalej z niepokojem zerkała w stronę pokoju Rosie.
– Nie martw się. Ona już śpi – zapewnił Hendrix, obejmując ją ramieniem. – Ty też miałaś ciężki dzień. Idź odpocząć.
Noelle nie odpowiedziała, ale w jej spuszczonych oczach malowało się wyraźne rozczarowanie.
– W ten piątek w jej przedszkolu jest przeds






