Tymczasem po drugiej stronie miasta Dylan nie zmrużył oka.
Nawet nie pomyślał, by wejść do sypialni. Zamiast tego spędził całą noc w swoim gabinecie, wpatrując się w nieprzerwany strumień danych na ekranie komputera.
Spodziewał się, że Hendrix wykona jakiś ruch. W końcu, jak mógłby siedzieć bezczynnie, teraz, gdy wrócił?
A jednak panowała cisza. A może Dylan jeszcze tego nie dostrzegał?
Nie, coś t






