Ana.
Patrzę na lewą rękę mojego taty i wzdycham widząc parę aparatów, które trzyma. Jest za późno, kurwa. Zdobył je zanim my zdążyliśmy.
"Właśnie otrzymałem niepokojący telefon i wiecie, o co chodziło" Mój ojciec podnosi telefon i ze złością rzuca aparatami o ziemię. Jego intensywny wzrok jest skierowany na mężczyznę za mną i zastanawiam się, czy już domyślił się, że Jace jest winny.
"Ktoś ma inty






