Bonnie poczuła się nieco zdezorientowana. Po chwili namysłu zdała sobie sprawę, że Trina ma rację. Mogła przedstawić dowody przed Verą i Greshamem, ale i tak nie uwierzyliby ani słowa. Co gorsza, potraktowaliby ją surowiej niż dotychczas.
Nawet pouczyliby ją, żeby wyciągnęła wnioski z błędów. Poza tym, miała też dobry powód, dla którego utrzymywała swoją tożsamość w tajemnicy jako czołowa badaczk






