— Nie zgadzam się, Dziadku! — powiedział Ivor, marszcząc usta z niezadowoleniem.
— To nic nie da. Nie widzisz, że Bonnie już podjęła decyzję? Tylko pogorszysz sytuację, jeśli będziesz na nią naciskał! Robi się, jak mówię. Od dziś nie jesteś już zaręczony z Bonnie.
— Ponadto, skoro jesteś taki bezwartościowy, chcę, żebyś się wyprowadził z willi i zrezygnował ze stanowiska w firmie. Twoim jedynym






