Angelo zastanowił się chwilę i odparł szybko: – Myślę, że oni też pewnie polecieli do Pyralis. Potem zobaczyli cię przypadkiem i zaciekawili się, dokąd zmierzasz.
– Hmm… To rozsądna analiza. – Bonnie delikatnie potarła brodę. – Vic wykazał spore zainteresowanie tym, skąd pochodzę, ale udało mi się go oszukać.
'Gdyby Angelo mi nie przypomniał, zupełnie bym o tym zapomniała. Muszę przyznać, że Vic m






