Jaśmina zamyśliła się głęboko, po czym potrząsnęła głową.
– Nie bardzo sobie ją przypominam, ani też nie wydaje mi się znajoma. Poza tym, ma tak duże i sprężyste piersi. Jestem pewna, że bym jej nie zapomniała, gdybym ją kiedykolwiek widziała.
Ivor spojrzał na nią z niewytłumaczalnym wyrazem twarzy. – Czasami zastanawiam się, czy ty w ogóle jesteś dziewczyną. Zawsze patrzysz na najdziwniejsze rzec






