Wróciwszy do Maybacha, Ivor i Bonnie wciąż trzymali się za ręce.
– Powinniśmy jechać do mnie, Bonnie? A może do dziadka?
Bonnie odpowiedziała bez wahania:
– Oczywiście, że jedziemy do dziadka… Dawno go nie widziałam.
– Teraz, kiedy wróciłeś, wykorzystam okazję i go odwiedzę.
– Czyli zdajesz sobie sprawę, że nie widziałaś go od dawna. – Głos Ivora był pełen figlarności. – Mnie nie było w kraju, a t






