Zanim Ivor znowu się obudził, zdał sobie sprawę, że Bonnie trwała w tej samej pozycji, co przed jego zaśnięciem. Chciała, żeby wygodnie się o nią oparł.
Nie mógł powstrzymać lekkiego ukłucia w sercu. "Tak długo się o ciebie opierałem, a ty w ogóle się nie poruszyłaś. Czy boli cię ramię, Bonnie?"
*Ja może i się wyspałem, ale dla niej to musiało być męczące. Gdybym wiedział, że tak będzie, nie robił






