– Nie chcę cię puszczać, więc co powinniśmy zrobić? – Ivor pociągnął nosem, patrząc na Bonnie z pożądaniem błyszczącym w oczach.
– No cóż, na początek… – Bonnie była zirytowana, ale Ivor jej przerwał, zanim zdążyła skończyć.
– Myślałem, że mówiłaś, że nie wypada nie pytać o pozwolenie. No więc mam o co zapytać.
Bonnie zrobiła się podejrzliwa, zastanawiając się, o co chce zapytać. – O co chodzi, Iv






