– Rzeczywiście, ale to długa historia. Chodźmy do sali konferencyjnej i omówmy to dokładnie – powiedział Logan, gestykulując, by za nią podążyła.
– W porządku, prowadź – Bonnie skinęła głową i ruszyła za Loganem w stronę sali konferencyjnej.
W tym samym czasie pojawił się Frankie z innym studentem. Ten pierwszy triumfalnie uśmiechnął się, gdy zobaczył Logana prowadzącego Bonnie.
– O, to idealnie!






