Delikatny szum fal stanowił kojące tło, gdy Kylan siedział na leżaku, czując ciepły piasek pod stopami. Śmiech Clarence rozbrzmiewał w pobliżu, gdy dziewczynka zaciekle kopała w piasku, a jej małe rączki formowały coś, co dumnie ogłosiła „największym zamkiem na świecie”.
Kylan zerknął w stronę Katriny, która odpoczywała w cieniu parasola plażowego, z okularami przeciwsłonecznymi na nosie, czytając






