Katrina uśmiechnęła się łagodnie, gdy Clarence usiadła między jej nogami na szpitalnym łóżku. Czytała córce kolorową książeczkę z obrazkami; dziewczynka z podekscytowaniem wskazywała zwierzęta i próbowała je nazywać. Katrina wracała do zdrowia w stałym tempie, choć wciąż nosiła ślady ataku – jej siniaki zmieniły kolor na ciemny fiolet i żółć, a bandaże pokrywały części jej ramion i nóg. Clarence r






