Na samą myśl przeszedł mnie dreszcz.
– Wszystko w porządku? – zapytał Alexander. – Proszę. – Zdjął kurtkę i mi ją podał.
Owinęłam się nią i od razu poczułam, jak moje ciało się rozluźnia. Była ciepła od jego ciepła i pachniała nim. Oparłam się pokusie zamknięcia oczu i wciągnięcia głęboko tego zapachu, nie chcąc, żeby wiedział, jak bardzo mi się podoba.
– Będzie dobrze? – zapytał.
– Chyba tak. – W






