Fiona
Nina wysadziła mnie przed bramą pałacu. Czułam się lżejsza po czasie spędzonym z moją najlepszą przyjaciółką i dziadkiem. Ostatnio za mało widywałam się z moimi bliskimi. Czas z nimi spiłował ostre krawędzie bólu, który przez ostatnie dni rozrywał mnie od środka.
Kiedy weszłam do naszego pokoju, Aleksandra tam nie było, ale zobaczyłam, że drzwi do jego gabinetu są uchylone i w środku pali






