– I wyglądasz pięknie jak zawsze. Podoba mi się to. – Obejrzał mnie od góry do dołu, wciągając na siebie granatową marynarkę, która dopełniała jego garnitur.
– Dzięki. Kupiłam ją wczoraj. – Wygładziłam materiał mojej nowej, miękkiej i elastycznej różowej sukienki. Była wygodniejsza niż cokolwiek, co nosiłam od dłuższego czasu. Nina dobrze się spisała, pomagając mi znaleźć w miarę ładne i korzystn






