To był cienki, delikatny platynowy pierścionek z nieskazitelnym diamentem o szlifie princess w centrum, otoczonym po obu stronach szafirami, a następnie dwoma mniejszymi diamentami obok nich. Wydał mi się w jej stylu. Miałem tylko nadzieję, że nie pomyśli, że jest zbyt krzykliwy. Centralny diament był… dość duży.
W kuchni odnalazłem szefa kuchni i odciągnąłem go na bok.
Fiona kazała mi ją zaskoc






