Aleksander
To zabawne, jak czas wydaje się płynąć z różną prędkością, w zależności od tego, co się dzieje.
Noc ataku na mojego ojca – te dziesięć czy dwanaście godzin minęło w mgnieniu oka.
Ale potem ta okropna kłótnia z Fioną – ta sprzeczka trwała tylko kilka minut, ale wydawała się wiecznością. Wszystko potoczyło się tak szybko. Nie wiem, dlaczego zdziwiło mnie, jak bardzo była zdruzgotana wi






