"No tak… poród zaczął się mniej więcej wtedy."
"No tak. Zaraz po twoim wyjściu Alex posadził mnie i powiedział, że musi mi coś powiedzieć…"
Nieruchome oczy Niny były szeroko otwarte, gdy czekała, aż wezmę głęboki oddech i będę kontynuować.
"Chodziło o jego wuja. Mojego szefa, Conrada. Dyrektora generalnego w Crescent. To on zabił mojego ojca."
"Co?! Dlaczego???"
Odpowiedziałam na to skomplikowane






