– Nie – odparł. – Ale gdybym miał zgadywać, to może chce cię jakoś przeprosić. Nie oczekuję, że będziesz chciała go widzieć, Fi. Pamiętaj tylko, że nic mu nie jesteś winna, ani firmie. To całkowicie zależy od ciebie, czy chcesz rozmawiać z Conradem, czy nie.
Gdy Alexander zdjął już swoje buty i kurtkę, porządnie wspiął się do łóżka i położył na plecach. Jego blond włosy rozłożyły się wokół jego g






