Fiona
– Gdzie ich zakwaterujesz? – pytałam.
Długo rozważałam to pytanie. Po naszej schadzce w strażnicy wróciłam do Lexi, a Alex kontynuował pracę w swoim gabinecie. Nieco ponad godzinę później spotkał się ze mną z powrotem w pokoju. Całą tę godzinę spędziłam na planowaniu przyjęcia przywódców watahy z doliny.
Alex uśmiechnął się, wyraźnie podekscytowany, by podzielić się pomysłem. – Najwyższy






