Och… bo ściskałam go jak cholerne imadło.
Wzięłam łyk wody ze szklanki, którą mi podał Alex, a potem postawiłam ją na szafce nocnej.
"Wszystko w porządku, Fi. Znowu miałaś koszmar. Słyszałem, jak mówiłaś, coś o..."
Kilka razy otworzyłam i zamknęłam usta. Strasznie mnie bolały.
"Mogę włączyć światło?"
"Proszę."
Klik. Ciepłe, żółte światło zalało okolicę łóżka.
"Fiono." Alex wyciągnął






