We wtorek Tuesday już raz próbowała klucza w zamku swoich kajdanek na nadgarstkach. Mogła umrzeć w tym momencie, kiedy poczuła kliknięcie i obrót. Płakała cicho z ulgą i odmówiła modlitwę dziękczynną do bogów. Modliła się również o błogosławieństwo dla pielęgniarki dyżurnej, której wiara w jej kompetencje w pracy mogła uratować jej życie.
Klucz do kajdanek spoczywał teraz w małej dolince między d






