Pragnąłem tylko czuć jej skórę na mojej i sprawić, by czuła się dobrze. Ostrożnie zdjąłem więc naszyjnik i włożyłem go do pudełka, które moja zorganizowana i pedantyczna Luna przygotowała wcześniej na stoliku nocnym, właśnie na tę chwilę. Zanim zdążyliśmy się rozebrać do końca, stoczyliśmy się na łóżko, ale szybko pozbyliśmy się całej bielizny, która odfrunęła gdzieś na bok, i zostaliśmy razem pod






