Po kilku minutach usłyszała skrzypienie otwieranych i zamykanych drzwi, a odgłosy głosów ucichły, a potem zniknęły.
Powoli przepchnęła duże, dwuskrzydłowe drzwi i ostrożnie wyjrzała do środka.
Kuchnia była pusta. Może tylko na chwilę.
Iris przemknęła przez nią, kierując się do kolejnych drzwi po przeciwnej stronie ściany, o których wiedziała, że prowadzą na dół, do spiżarni.
Przez drzwi spiżarni I






