Joshua był oszołomiony po raz kolejny. Wpatrywał się w Phoebe, nie mogąc uwierzyć własnym uszom. "Naprawdę odzywasz się do mnie w ten sposób?"
Phoebe przewróciła oczami. "No a jak mam z tobą rozmawiać?" Brzmiała trochę niecierpliwie. "Możesz przestać się tak zbliżać? To jest takie irytujące."
Joshua był tak wściekły, że jego pierś unosiła się i opadała z każdym oddechem. "Przesadziłaś." Przez chwi






