Joshua zajął swoje miejsce.
Maddox od razu zwrócił się do Jamara i Sienny. "Wy dwoje możecie już zaczynać pić" - powiedział nonszalancko.
Jamar poczuł irytację. Maddox po prostu nie chciał im odpuścić.
Biorąc głęboki oddech, Jamar ustąpił. "Dobra, przegraliśmy. Będziemy pić."
Trzy drinki nie były dla niego wielkim problemem.
Sięgnął po małe kieliszki na stole, gotów nalać. Ale zanim zdążył, kelner






