Joshua nie poszedł do restauracji, żeby spotkać się z Jamarem. Zamiast tego, użył aplikacji w telefonie, żeby sprawdzić.
Kiedy zobaczył, że bar zatrudnia tymczasowych piosenkarzy, wziął taksówkę i tam pojechał.
Joshua chciał się teraz napić, więc musiał najpierw zarobić trochę pieniędzy, a potem kupić alkohol do picia.
Po upiciu się nie musiał o niczym myśleć. Dlatego nie czułby się tak zrozpaczon






