Mężczyzna w czarnej bluzie z kapturem, czarnej czapce z daszkiem i masce stał przed Sienną na sali szpitalnej.
Jego odsłonięte oczy były ciemne, a głos ochrypły, gdy powiedział: "Tak, jestem tutaj, żeby ci pomóc. Załóż to."
Zdjął z nadgarstka sznur czarnych pereł i podał go Siennie.
Sienna bez wahania wzięła go i założyła. "Dziękuję, bracie!"
Następnie zapytała ostrożnie: "Bracie, wszystko z tobą






