Tamtego wieczoru Cain poszedł do pokoju Lydii.
Ostrożnie zapytał: "Mamo, pozwól, że zabiorę cię na kolację."
Ponieważ potajemnie przybył do Darmechii, czuł się winny wobec rodziców.
Lydia zadrwiła: "Czyż nie powinieneś jeść kolacji z Sienną? Co tu robisz?"
Cain westchnął: "Mamo, to brzmi trochę ostro. Jesteś moją matką – czy nie powinienem z tobą zjeść kolacji? A nawet jeśli jem z Sienną, to w czy






