Phoebe nie wiedziała, jak długo płakała, zanim w końcu wstała, by ponownie umyć twarz.
Weszła do salonu i odruchowo podniosła pluszową zabawkę leżącą na komodzie.
Otwierając tył zabawki, wyjęła stamtąd stary klucz.
To coś Percival powierzył jej, zanim odszedł, mówiąc, że pewnego dnia będzie go potrzebowała.
Z tego, co wcześniej wspominali Ximenez i Joel, wydawało się, że oprócz pieczęci ten klucz






