Stojąc w drzwiach, Cain słuchał Sienny, która zachowywała się zalotnie, i pomyślał: "Tym razem Ollie się zgodzi, prawda?"
Ale Ollie, pomimo serdecznego uśmiechu na twarzy, po prostu powiedział: "Jak to miałoby cię pocieszyć? Lepiej byś zrobiła, idąc do dobrego psychologa po odpowiednie wskazówki. To byłoby o wiele skuteczniejsze."
Dodał nawet: "Chcesz, żebym pomógł ci kogoś znaleźć?"
Szczęścia nie






