Phoebe była bardzo wyczulona emocjonalnie.
Czuła głęboką złośliwość Ophelii nawet przez telefon.
Ta kobieta była nie tylko głupia, ale i podła.
Nic dziwnego, że tak dobrze dogadywała się z Sienną. Jak to mówią, swój ciągnie do swego.
Odparła nonszalancko: "Nawet gdybyś mi zapłaciła za przejęcie Reece'a, nie chcę go."
"Dlatego możesz być o to spokojna. A co do twojej chęci dania mi nauczki, proszę






