Wieczorem Elliot i Jamar przybyli na dziedziniec, niosąc rzeczy, które kupili, by odebrać Raylana.
Raylan siedział nadal, mówiąc obojętnie: "Poczekajcie jeszcze chwilę."
Ojcowie i syn Jenkinsowie założyli, że chodzi o odpowiedni moment. Usiedli więc i czekali razem z nim.
Po około dziesięciu minutach Raylan w końcu wstał. "Chodźmy."
Ojciec i syn pospiesznie podążyli za nim, gdy wychodził z dziedzi






