Po chwili, malutki robaczek, nie większy niż ziarnko ryżu, wyślizgnął się z ucha Cyrila.
Zanim Phoebe zdążyła zareagować, Niebiański Wąż połknął jadowitego pasożyta jednym haustem, a jego oczy zalśniły z zadowoleniem.
Phoebe pogłaskała go po głowie i uśmiechnęła się. "Skoro ci smakuje, znajdę ci więcej do jedzenia w najbliższych dniach."
"Skoro Wielki Czarnoksiężnik zapukał do naszych drzwi, nie p






