TRISTAN
Ian pluł krwią. Lodowate uczucie paniki przeszyło moje żyły, a na czole zebrał się zimny pot. Nie wiedziałem, jak zareagować.
Przerażony wyraz twarzy moich trojaczków jeszcze pogarszał sytuację. Groza szybko rozprzestrzeniła się wśród nas, gdy zobaczyliśmy, jak Ian wypluwa kolejną kulę krwi. Panika przejęła kontrolę, a moje serce waliło jak oszalałe. Oczy moich dzieci wypełniły się strache






