LISSANDRA
"Myślę, że masz gości, Alfo Lissandro." Na dźwięk głosu Tristana moje serce zabiło mocniej, a wzrok instynktownie powędrował w stronę wejścia na kamienny dziedziniec opuszczonego zamku Blackwood.
Urzekający zapach wiciokrzewu, lawendy i mięty wypełnił moje nozdrza, a zanim Tristan zdążył skończyć, obwieścił przybycie Darkisha. Chociaż chciałam temu zaprzeczyć, czułam do niego pociąg, któ






