ZAHARA
Ta budowa i zapach pomarańczy. Rozpoznałabym tego mężczyznę wszędzie.
– Kaiden? – Mój głos zadrżał, pełen zaskoczenia i szoku.
Odwrócił się powoli, ukazując swoją zmęczoną twarz. Złoty kołnierz zdobił jego szyję, obraz, który wydawał się absurdalny dla silnej i niezależnej osoby, którą znałam od tylu lat. Dariusz zatrzymał się obok mnie, patrząc na Kaidena z pogardliwym wyrazem twarzy: – Wi






