ZAHARA
Ucieszyłam się, że odzyskałam dzieci. Liczyły się tylko one. Zostałam z nimi na chwilę, podczas gdy Gabriel i Władimir po prostu obserwowali. Gabriel wymienił spojrzenie z Władimirem, a wampir podszedł z rękami założonymi za plecami.
– Chodźcie, dzieci – zawołał Władimir, delikatnie biorąc Damiena za rękę. – Wasza mama musi porozmawiać z Gabrielem. Może pobawicie się w tym czasie z wujkiem






