Perspektywa Natalie
Byłam kompletnie zdezorientowana tym, co właśnie zaszło. W jednej chwili przygotowuję się do walki z tą wilczycą, a w następnej widzę, jak ona leci w powietrzu, a za nią mknie szara smuga futra. Wyczułam zapach tylko przez ułamek sekundy i był on jakoś dziwnie znajomy. Odwróciłam się, by upewnić się, że Shawna podąża za mną, gdy przedzierałyśmy się przez leśne poszycie w kierun






